Oponki serowe to przysmak, bez którego nie obędzie się u nas żaden karnawał. I choć każdemu bardzo smakują to jakimś trafem nie pojawiają się one w innych porach roku. W sumie tak samo jak pączki…. Może to i lepiej, bo kalorii w tych słodkościach co niemiara . Póki co jednak mamy karnawał, do wiosny jeszcze trochę czasu zostało więc zdążymy zrzucić wszelkie nadmiary…
. A tak nawiasem chciałabym podzielić się zasłyszaną dziś informacją dotycząca osteoporozy .Otóż podobno badania naukowe dowiodły,że kobiety o bardziej obfitych kształtach są wielokrotnie mniej narażone na osteoporozę niż te, u których nie zarejestrowano żadnego tłuszczyku. Mało tego, młode dziewczyny, które otarły się o anoreksję mają jak w banku kłopoty z kośćmi w okresie menopauzalnym….
To co? Może po oponce? Tak ku zdrowotności
Składniki: (33 sztuki)
- 0,5 kg zmielonego lub przeciśniętego przez praskę twarogu półtłustego
- 3 szklanki mąki pszennej
- 3 jaja ( ja dałam 1 jajko, 2 żółtka)
- 1 łyżeczka sody
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 3 łyżki kwaśnej śmietany (dałam 18 %)
- 1 – 2 łyżki octu lub spirytusu
- 1 l oleju rzepakowego do smażenia
Wykonanie:
- Z mąki, sera, cukrów, sody, jajek i śmietany, spirytusu zagnieść ciasto, jeśli się lepi, podsypać mąką.
- Na dość obficie posypanej mąką stolnicy wałkujemy płat ciasta o grubości około 1 cm, wykrawamy kółeczka szklanką, a na środku robimy małe kółeczko np zakrętką od butelki.
- Smażymy na głębokim tłuszczu do uzyskania złotego koloru -trwa to bardzo króciutko
- Odsączamy na ręczniku papierowym.
- Posypujemy cukrem pudrem.
