Pączki

„Powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwartek”

Aby tradycji stało się zadość pora na pączki. Co prawda markety zasypały nas dziś pączkami zniżając cenę do kilkudziesięciu groszy mam jednak wrażenie, że jest to wyrób „pączkopodobny”. Zachęcam więc do skuszenia się na tradycyjne ciasto drożdżowe z mąki, jajek, mleka, masła i drożdży:) W tym roku postanowiłam wypróbować przepis koleżanki z pracy. Budził u mnie pewne obiekcje z racji na „ubogość w składzie”, jak się jednak okazało były one zupełnie bezpodstawne. Zapraszam do wypróbowania!

Skład:

  • 600 g mąki pszennej
  • 3  jaja
  • 80 g masła – należy je roztopić
  • 250 ml letniego mleka
  • 60 g cukru
  • cukier waniliowy
  • 18-20 g  drożdży
  • szczypta soli
  • kieliszek alkoholu
  • olej, do smażenia
  • konfitura z róży lub inne nadzienie

pączek

Z drożdży wykonać zaczyn /rozmieszać je w misce z dodatkiem łyżeczki cukru, łyżki mąki i kilku łyżek mleka – poczekać aż podrosną/. Dodać pozostałe składniki, wyrobić mikserem z końcówkami do ciasta drożdżowego, na koniec dodać roztopione, przestudzone masło. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne. Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i  odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po ok.1 godzinie powinno podwoić objętość. Następnie rozwałkować je na stolnicy / 1,5cm/ i wykrawać pączki szklanką o średnicy 7cm. Wykrojone krążki przykryć ściereczką i zostawić do ponownego podwojenia objętości – tym razem potrwa to ok. 20 min. Smażyć w rozgrzanym oleju. Polecam kontrolować jego temperaturę termometrem cukierniczym. Najlepiej jeśli będzie ona oscylować pomiędzy 170ºC-175ºC.

pączki

Po usmażeniu odsączyć na ręczniku kuchennym i  nadziewać szprycą . Ja użyłam konfitury z róży i mojego lemon curd. Można też posypać cukrem pudrem, polukrować lub oblać czekoladą.

P1060557

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.